poniedziałek, 24 lutego 2014

Chleb, piwo, a gęsi i kury według zapotrzebowania

Odpocznijmy na chwilę od niderlandzkiego malowania, acz zostańmy w klimacie oblężniczym. Wspominałem kiedyś o mandacie rekwizycyjnym z okresu oblężenia Jasnej Góry w 1655 roku. Udało się znaleźć kolejny dokument z tego okresu, tym razem wydany przez generała Mullera 20 listopada 1655 roku. Kilka miejscowości otrzymało termin do 5 grudnia, by dostarczyć wiktuały i zaopatrzenie armii szwedzkiej pod Jasną Górą.
Siewierz (wraz z okolicznymi wsiami) miał dostarczyć: 3600 bochenków chleba, 100 beczek piwa, 1000 korców owsa, 20 wołów, 120 baranów, 8 wieprzów, 10 beczek soli, 20 funtów świec, 40 funtów wosku,100 fasek masła, serów kop 120, a gęsi i kur według zapotrzebowania.
Miasteczka Koziegłowy, Czeladź i Sławków miały dostarczyć po: 1200 bochenków chleba, 40 beczek piwa, 500 korców owsa, 5 beczek soli, 4 wieprze, 10 funtów soli, 20 funtów wosku, 60 fasek masła, 50 kop sera, a ponadto gęsi i kury.

Przynajmniej w odróżnieniu od rozkazu Wreszcowica nie znajdujemy tu gorzałki… Także i tutaj Muller ostrzegał, że jeżeli zaopatrzenie nie zostanie dostarczone w terminie, to miejscowości zostaną ukarane ogniem i mieczem. Szwedzka dyplomacja za pomocą rajtarii…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz