Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michał I. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michał I. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 października 2017

Chorągiew wyborna (ale spośród zapasowych)


Znalazłem bardzo ciekawy cytat[1] dotyczący sztandaru przekazanego wolnym Kozakom w Carstwie Moskiewskim. Flagi były wszak ważnym symbolem, nic więc dziwnego, że darowując takową kozackiemu „hetmanowi” starano się go sobie zjednać:
Roku 7140[2], miesiąca stycznia, dnia 14, nakazał Car[3] przysłać do Urzędu Spraw Zagranicznych chorągiew wyborną, wybraną spośród chorągwi zapasowych, a następnie wysłać tę chorągiew dowódcy Kozaków Tulskich i Dnieprowskich, Iwanowi Worypajowi. Chorągiew ta z weneckiego adamaszku: obwódka czerwona, w środku dwa pola żółte i pola czarne, na czarnym polu wszędzie tafta czerwona, tafty w nim 2 arszyny 6 werszków[4]; po 26 ałtynów za 4 arszyny; odebrał poddiaczy Isaj Rtiszcziew.



[1] W tłumaczeniu Jurija Sawczuka.
[2] Czyli używając bardziej swojskiej terminologii – 1632 roku.
[3] Michał I.
[4] Jeden werszek to ok. 4.45 cm, arszyn składał się z 16 werszków. 

wtorek, 2 maja 2017

From Moscow with love (and 100 cannons)


Stoczona 17 września 1631 roku bitwa pod Breitenfeld była największym tryumfem Gustawa II Adolfa i jednym z najważniejszych zwycięstw w historii szwedzkiej armii. Nic więc dziwnego, że wieść o tym zwycięstwie rozeszła się szerokim echem po Europie. Mało kto jednak pamięta, że w najbardziej uroczysty sposób uhonorowano zwycięstwo Gustawa II Adolfa… w Moskwie. Poddani cara celebrowali w ten sposób sojusz moskiewsko-szwedzki, wymierzony w Rzplitą. Moller, ambasador szwedzki w Moskwie, w taki sposób zachęcał Michała I do hucznej imprezy: by wróg, to jest polski król, usłyszawszy [o celebracji] nabawił się wielkiego strachu oraz by jasnym się stało, jaka przyjaźń łączy nasze dwa kraje.

Impreza naprawdę była udana, miało w niej bowiem brać udział blisko 60 000 ludzi. 2 listopada Jego Carska Wysokość udał się z kilkoma tysiącami ludzi poza miasto, gdzie nakazał oddać tryumfalną salwę ze 100 dział tak w mieście jak i poza nim, by pokazać jak jego serce uradowała wieść [o bitwie]. Bito w kościelne dzwony, miały miejsce publiczne modły dziękczynne i specjalne msze. Jak raportował Gustawowi II Adolfowi Moller, nikt w owym kraju nie widział do tej pory takiej [uroczystej] parady. Kilka tysięcy żołnierzy defilowało pod Moskwą, oddając honorowe salwy z dział, muszkietów i rusznic. Mało kto wiedział jednak, z jakim hukiem miał się już niedługo zawalić tak uczczony sojusz…