Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rondasseurs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rondasseurs. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

I jeszcze sztuka robienia tarczą


Obiecany - acz chyba ostatni na jakiś czas - album z kolekcji Rijksmuseum. Tym razem Adam van Breen (1585-1642) i De exercitie met de targe en rapier, wydane w 1618 roku. To dość znamienne, że w roku w którym wybuchła wojna trzydziestoletnia, w Zjednoczonych Prowincjach wydano podręcznik dotyczący zanikającej już formacji piechoty. Chodzi bowiem o rondasseurs, czyli piechurów walczących z tarczą. Van Breen ukazał nam tu wszystkie testowane w tym czasie przez Holendrów pomysły. Mamy więc standardowych tarczowników, którzy jeszcze w latach 80-tych XVI wieku występowali w kompaniach piechoty, potem pikinierów z tarczami, a nawet ciężkozbrojną piechotę z dużymi, wzorowanymi na rzymskich, tarczami którą przetestowano w 1595 roku na ćwiczeniach w obozie armii księcia Maurycego. Ekwipunek taki jednak nie był już raczej w 1618 roku używany na polach bitew, co najwyżej można go było spotkać w czasie licznych niderlandzkich oblężeń. Tak czy inaczej, pooglądać warto, album można znaleźć tutaj. Jak w przypadku albumów z de Gheynem, wersje kolorowane są późniejsze.

czwartek, 22 marca 2012

Rondasseurs i slazwaard - raz jeszcze

Wspomniałem kiedyś o wyposażeniu szkockich kompanii na służbie Zjednoczonych Prowincji, wymieniając także tarczowników i żołnierzy z dwuręcznymi mieczami: http://kadrinazi.blogspot.co.uk/2011/11/rondasseurs-i-slazwaard.html
Właśnie wpadło mi ciekawe uzupełnienie tego tematu. W sierpniu 1588 roku Stany Generalnie, po konsultacji z wyższymi oficerami armii, sporządziły listę tych broni w które mają być wyposażeni żołnierze piechoty. Oczywiście teoria sobie a praktyka sobie, zobaczmy jednak jak taki urzędowy spis wyglądał.
Kompania piechoty miała składać się ze 150 ludzi: 13 oficerów i podoficerów, 134 szeregowych i 3 służących. Podział knechtów miał być następujący:
- 18 muszkieterów
- 52 arkebuzerów
- 45 pikinierów z uzbrojeniem ochronnym
- 12 halabardników
- 3 rondasseurs (żołnierzy z mieczami i okrągłymi tarczami)
- 4 żołnierzy z dwuręcznymi mieczami
W praktyce w dużej części regimentów nie było mieczników, o wiele mniej także było halabardników. Dowódcy regimentów woleli także widzieć o wielu więcej strzelców w swoich oddziałach.

poniedziałek, 14 listopada 2011

Krakowscy rondasseurs

Tu i ówdzie pojawiają się na blogu wzmianki o rondasseurs – w tym także o tych służących w naszych armiach – postanowiłem więc poszukać jakiegoś wizerunku swojskich tarczowników. Wśród piechoty miejskiej z Krakowa, raźno maszerującej na Rolce sztokholmskiej (Rulonie polskim), daje się zauważyć dwóch gentelmanów wyposażonych w tarcze, miecze i szyszaki. Wydaje mi się, że mają także napierśniki (może także napleczniki?), jednak kopia którą mam nie pozwala dostrzec aż takich szczegółów. Artur starał się wyciągnąć co się da z owych wizerunków (dzięki!), ale jeżeli ktoś ma je w lepszej jakości i chciałby się nimi podzielić to zapraszam.


niedziela, 6 listopada 2011

Rondasseurs i slazwaard

Wspominałem kiedyś o liście wyposażenia rot piechoty szkockiej w armii Zamoyskiego w Inflantach w 1601 roku. Tym razem, dla porównania, nieco wcześniejsze (bo z końca XVI wieku) informacje na temat wyposażenia ‘wyspiarskich’ kompanii na służbie Zjednoczonych Prowincji. Spisy o tyle ciekawe, że podają osobno muszkieterów i arkebuzerów, a także wymieniają ‘specjalistów’ jak żołnierze z tarczami czy z mieczami dwuręcznymi.
Kompania Bartholomewa Balfoura, według patentu z czerwca 1588 roku, miała liczyć 200 żołnierzy, w tym 27 muszkieterów, 73 arkebuzerów, 63 pikinierów, 18 halabardników i 3 rondasseurs (żołnierzy z mieczami i okrągłymi tarczami).
Kompania kapitana Aleksandra Murraya, według patentu z września 1588 roku, na 130 żołnierzy miała zawierać 15 muszkieterów, 48 arkebuzerów, 36 pikinierów, 9 halabardników i 4 slazwaard (żołnierzy z mieczami dwuręcznymi? ). Ci ostatni pojawiają nam się w kompaniach szkockich i niemieckich  w Inflantach w 1601 roku, gdzie mamy wzmiankę o długich mieczach Schlachtschwert.
150-osobowa kompania kapitana Williama Balfoura, w patencie z lutego 1594 roku, to 30 muszkieterów, 39 pikinierów w zbrojach, 10 halabardników, 3 rondasseurs będących szlachcicami, etc. Zapewne ilość arkebuzerów zawiera się właśnie w owym tajemniczym etc. Tu z kolei godna uwagi jest informacja, ze żołnierze wyposażeni w tarcze i miecze powinni być szlachetnego pochodzenia.