In memoriam...

Pamięci mojego Taty, Andrzeja Paradowskiego. Mam nadzieję, że będziesz tu zaglądał, gdziekolwiek teraz jesteś...

poniedziałek, 4 czerwca 2012

Kozacka metoda wychowawcza


XVII-wieczne metody wychowawcze bywały niezwykle interesujące, acz nie wiem czy udałoby się je teraz wprowadzić w życie. Bohdan Chmielnicki, mając problemy ze swoim synem Tymofiejem (znanym jako Tymosz lub Tymoszak) postanowił sięgnąć po ciężki (dosłownie) środek…
Tymosz, syn Chmielnickiego, srogi dziwak, wielki tyran, niestateczny, którego chcąc poskromić ojciec tymi czasy do dział przywiązać kazał i srodze bić go kazał, aż mu [Tymosz] przysiągł, że ma być dobry, stateczny i tak go kazał odkować i często się Chmielnicki porywał do szable, aż mu zachodzi z oczu.

sobota, 2 czerwca 2012

Tamgi


Jeszcze raz sięgniemy do Tatarów Litewskich pióra Stanisława Kryczyńskiego, tym razem jednak zahaczymy aż o okres średniowieczny. Kryczyński zamieścił bowiem w swojej pracy tamgi – znaki plemienne i rodowe plemion z Wielkiego Stepu. Takie wizerunki mogą zainteresować przede wszystkim wargamerów, grających armią tatarską (np. w OiM, acz nie tylko), jako interesujące wzory na sztandary dla tatarskich dostojników. 

piątek, 1 czerwca 2012

Hajduk nieborak i bestya jadowita


Z księgi horroru XVII-wiecznego tym razem atak żmii (jak sądzę po opisie) na hajduka służącego Albrychtowi Stanisławowi Radziwiłłowi. Rzecz działa się latem 1642 roku, a jak to relacjonował kanclerz wielki litewski:
Ku końcowi tego m[iesią]ca mój hajduk na świeżem sianie się położył: któremu, otworzywszy gębę, śpiącemu jadowita bestya w gardło wlazła; poczuł nieborak wchodzącą gardło już bestyą, ale już sobie nie mógł poradzić. Czuł rżnięcia wielkie wewnątrz, aż po lekarstwo zdechła już bestya jest wyrzucona.
Na szczęście wszystko dobrze się skończyło (no może nie dla żmii), ale za to hajduk bez wątpienia najadł się strachu…

czwartek, 31 maja 2012

Wierni to Tatarowie JKM - cz. I


Nowy cykl będzie poświęcony Tatarom na służbie Rzplitej, zarówno tym na Litwie jak i w Koronie. Zaczniemy od kilku pieczęci rodowych, herbów  i znaków dotyczących Tatarów litewskich. Pochodzą one z pracy Stanisława Kryczyńskiego Tatarzy litewscy. Próba monografii historyczno-etnograficznej [Warszawa 1938]. Jako że przy ich opisie mamy nawiązania do ściahów tatarskich – chorągwi terytorialnych na które podzieleni byli Tatarzy na Litwie – poniżej lista tychże:
I.                    Chorągiew baryńska – wystawiał ją ściah nowogródzki
II.                  Chorągiew jałoirska – ściah nowogródzko-wileński
III.                Chorągiew juszyńska – ściah trocki
IV.                Chorągiew kondracka – ściah mereszlański
V.                  Chorągiew najmańska – ściah oszmiańsko-wileński
VI.                Chorągiew ułańska – ściah grodzieński

Nazwa chorągwi pochodzi od rodu chorążych, którzy zbierali i dowodzili Tatarami z danego ściahu. Były to odpowiednio rody: Barynów, Jałoirów, Ujszunów, Kondratów, Najmanów i Ułanów Assanczukowiczów. 

środa, 30 maja 2012

200 000 odsłon bloga

Właśnie zauważyłem, że dzisiaj udało się przekroczyć 200 000 odsłon bloga. Super! Wielkie dzięki dla wszystkich odwiedzających i czytających!


Pozdrawiam


Michał 'Kadrinazi' Paradowski

Z wizytą w muzeum - cz. XVI


I jeszcze jeden pałasz, ten z kolei z XVII wieku. Należał do Matthew Craiga z Plowland, który w szeregach szkockich prezbiterian (nie wiem czy tłumaczy się ich szkocką nazwę ‘Covenanters’ – może ‘Kowenanterzy’?) walczył w bitwie pod Bothwell Bridge (22 lipca 1679 roku). Ciekawe jak tam sobie pan Matthew radził, wszak jego strona bitwę przegrała…

Z wizytą w muzeum - cz. XV


Kolejna seria eksponatów z National Museum of Scotland, tym razem broń biała. Na zdjęciach pałasz (czy raczej, by zacytować właściwy opis, basket-hilted broadsword) z herbem sir Johna Granta z Freuchie, a także datą 1562 na głowni. Prawdopodobnie należał do Johna Granta, będącego w latach 1553-1585 czwartym szefem klanu Grantów z Freuchie. Według opisu muzealnego głownia jest pochodzenia angielskiego, a rękojeść szkocka.