Wargamer, producer of 'By Fire and Sword' ruleset, created special email adress for all enquiries about their game in English. If You have any questions in regards to 'By Fire and Sword' game, rules or minis please write to:
byfireandsword@wargamer.pl
and we will answer asap.
Best regards
Michał 'Kadrinazi' Paradowski
Wojskowość europejska XVI-XVIII wieku [dużo], wargaming historyczny [odrobinę], a także co tam mi jeszcze przyjdzie do głowy...
czwartek, 19 stycznia 2012
środa, 18 stycznia 2012
Żołdaci i officerowie w głos wołają, że ich pieniądze nie dochodzą
Służba garnizonowa na Kresach była bardzo wymagająca dla żołnierzy koronnych, którzy musieli borykać się nie tylko z licznymi przeciwnikami, ale i z trudnymi warunkami bytowania czy pogodą. W sierpniu 1670 roku hetman Jan Sobieski opisywał dramatyczną wręcz sytuację garnizonu Białej Cerkwi, w oparciu o raport porucznika Chełmskiego, który z ludźmi komenderowanymi odwiedził twierdzę. Oficer fortecę zastał w wielkim nieporządku, żołnierzy cale nagich, i niewielką kupę (gdyż ich mało co liczbę 200 przechodzi), do buntu nader sposobnych, do czego im nagość i niedostatek wszytkiego największą są okazyą. Uciekło ich z tamtąd pod sto, nie po jednemu, nie po dwóch ale po kilkadziesiąt: obronną ręką wychodzili wśród białego dnia z fortecy, broniąc i strzelając. (...) Miasto spalone wszystko, i młyny; ludzie do jednego ustąpili, sam tedy tylko zamek stoi bardzo nieporządny, bo fortyfikacja cale koło niego obleciała. Nic więc dziwnego, że porucznik musiał wesprzeć zagrożony i zdemoralizowany garnizon, by utrzymać ważną placówkę – 100 draganów komenderowanych, pięćdziesiąt jazdy [kozackiej lub lekkiej?] i P. [Jana] Piwa z ludźmi jego [Kozakami Zaporoskimi na służbie koronnej, którzy się rachują na 500 człeka. Hetman ubolewał też nad kwestią sukna dla nagich żołnierzy, sukna największa jest potrzeba, o które nie masz sam z kim mówić. Sobieski napomina także w swoim liście o największej bolączce naszej armii, czyli problemach z żołdem. Żołdaci i officerowie w głos wołają, że ich pieniądze nie dochodzą. Kolejnym problemem była nieobecność wielu spośród oficerów, którzy woleli pozostawać przy królu lub z dla od teatru działań. Garnizon Białej Cerkwi, obsadzony przez regiment piechoty cudzoziemskiej ks. Konstantego Wiśniowieckiego jest tego klasycznym przykładem, tu nie masz ani Obersztleitnanta jego, ani żadnego Officyera. A mówimy tu przecież tylko o jednej polskiej placówce, podobna sytuacja musiała panować w innych garnizonach a także siłach polowych pod komendą hetmana.
wtorek, 17 stycznia 2012
Żołdaków w liczbie zupełnej 200
Interesujący materiał źródłowy który znalazłem w przypisach do ‘Historii piechoty polskiej’ Konstantego Górskiego. Jest to umowa dotycząca zaciągnięcia suplementu do regimentu piechoty cudzoziemskiej dowodzonego przez obersztera Gustawa Wrangla, datowana na 26 stycznia 1665 roku. Według materiałów zebranych przez Jana Wimmera chodzi tu o dawny regiment Michała Radziwiłła, którym od 1663 roku dowodził Ernest Ewald Blomberg, a od lutego 1664 roku właśnie Wrangel. Regiment na przełomie 1664 i 1665 roku liczył niewiele ponad 500 porcji, biorąc jednak pod uwagę, że suplement miał liczyć 200 żołnierzy wydaje się że ubytki jesienno-zimowe były całkiem spore. Dokument ten jest bardzo interesujący, gdyż wspomina kwestię wyposażenia żołnierzy – włącznie z odzieżą zimową – czytamy tam, że wszyscy mają być muszkieterami (z muszkietami lontowymi i bronią białą). Biorąc pod uwagę jakim obciążeniem dla ludności były przemarsze oddziałów wojska nie dziwi fakt, że podkreślono kilkakrotnie potrzebę zachowania dyscypliny w marszu na wyznaczone leża.
poniedziałek, 16 stycznia 2012
Wszystkiemu in genere rycerstwu
Kontynuuję wątek listów królewskich i hetmańskich, zapoczątkowany kilka wpisów temu:
Tym razem nagłówek z listu króla Jana III Sobieskiego z 1676 roku, interesujący o tyle, że wymienia jeszcze więcej stopni:
Wszem wobec y każdemu zosobna, osobliwie woysk naszych wielkiego xięstwa Litewskiego, regimentarzom, pułkownikom, oberszterom, oberszterleytnantom, majorom, rotmistrzom, kapitanom, porucznikom, kapitan-leytnantów [byli to oficerowie dowodzący leibkompaniami], chorążym y ich namiestnikom, komendantom y wszystkiemu in genere rycerstwu, tak polskiego iako y cudzoziemskiego zaciągu, konnym y pieszym, tudzież kozakom Zaporoskim.
Znów mamy listę według rang, aczkolwiek dziwi mnie niska pozycja kapitana-lejtnanta. W przypadku wymienia zaciągów króla na pierwszym miejscu stawia autorament krajowy, jednak kiedy patrzymy na listę rang mamy, jak w przypadku poprzednio cytowanych listów, znów według starszeństwa, bez uwzględniania podziału na autoramenty. Charakterystyczne jest także uwzględnienie Kozaków, których bardzo chętnie zaciągał król Jan.
niedziela, 15 stycznia 2012
Jako hetman i kanclerz
Jan Zamoyski został przed wyprawą pskowską w 1581 roku mianowany na stanowisko hetmana wielkiego koronnego. Trzy lata wcześniej został kanclerzem wielkim koronnym, piastował więc teraz dwa niezwykle ważne, kluczowe wręcz, stanowiska urzędnicze. Zachował się bardzo ciekawy opis z sierpnia 1581 roku, ukazujący nam jak to Zamoyski popisywał wojsko maszerujące na Psków. Opis może zwłaszcza zainteresować kogoś kto chciałby odwzorować hetmana na wargamingowym stole:
P. Hetman nowy urzędem się popisuje, sam roty stawiał, jeździł jako hetman i kanclerz, pieczęć na szyi a hetmański proporczyk za nim na grocie u kopii, magierka czerwona z pierzem [piórem/piórami], na proporczyku rym: ‘Fortutido et laus mea Dominus’ [Bóg męstwem mojem i chwałą]. Na pułki dzieli wojsko.
piątek, 13 stycznia 2012
Pod księcia Bogusława znakiem - suplement
Bardzo dawno temu (patrząc na okres w którym funkcjonuje blog) pisałem o wojskach księcia Bogusława Radziwiłła:
Pora na garść uzupełnień, tym razem już dotyczących lat po ‘Potopie’. W listopadzie 1661 roku ks. Bogusław na czele wojsk prywatnych dotarł do obozu armii polsko-litewskiej i prezentował się przed królem Janem Kazimierzem. Cytując samego Radziwiłła:
Prezentowałem Królowi J.M. ludzi moich własnych sześćset dragonii i dwieście raytarii, który mię mile przyjął i niesłychanie ludziom rad był, bo były okryte i nowo odziane chorągwie.
Dziwnym trafem na bitwę pod Kuszlikami się książę 'nie załapał', może wcale mu się na kampanię nie śpieszyło Co ciekawe, 10 grudnia książę miał 'dać i darować' Królowi J.M. dwie najlepsze chorągwie dragońskie, dowodzone przez kapitanów Flocków (Floków). W lutym 1662 roku, kiedy książę odwiedził marszałka konfederacji wojska litewskiego, miał ze sobą wybrany oddział dragonów – dragoni jej na wybór sto dwadzieścia. Kolejne znalezisko to popis jego wojsk przed elektorem brandenburskim 20 października 1662 roku, kiedy to Radziwiłł prezentował ośmset rajtaryjej, dziewięćset dragonijej . Wojska te towarzyszyły mu pod Królewcem, gdzie dołączyło do nich 2000 piechoty elektorskiej, oddanych czasowo pod komendę księcia.
Prezentowałem Królowi J.M. ludzi moich własnych sześćset dragonii i dwieście raytarii, który mię mile przyjął i niesłychanie ludziom rad był, bo były okryte i nowo odziane chorągwie.
Dziwnym trafem na bitwę pod Kuszlikami się książę 'nie załapał', może wcale mu się na kampanię nie śpieszyło Co ciekawe, 10 grudnia książę miał 'dać i darować' Królowi J.M. dwie najlepsze chorągwie dragońskie, dowodzone przez kapitanów Flocków (Floków). W lutym 1662 roku, kiedy książę odwiedził marszałka konfederacji wojska litewskiego, miał ze sobą wybrany oddział dragonów – dragoni jej na wybór sto dwadzieścia. Kolejne znalezisko to popis jego wojsk przed elektorem brandenburskim 20 października 1662 roku, kiedy to Radziwiłł prezentował ośmset rajtaryjej, dziewięćset dragonijej . Wojska te towarzyszyły mu pod Królewcem, gdzie dołączyło do nich 2000 piechoty elektorskiej, oddanych czasowo pod komendę księcia.
Etykiety:
armia brandenburska,
dragonia,
ks. Bogusław Radziwiłł,
rajtaria,
wojska prywatne
środa, 11 stycznia 2012
Z władzy mey hetmańskiey rozkazuję...
Po śmierci w 1665 roku hetmana wielkiego litewskiego Pawła Sapiehy jego następca – dotychczasowy hetman polny – Michał Kazimierz Pac zajął się nader skrupulatnie redukcją armii litewskiej. Ofiarą owej redukcji padały przede wszystkim oddziały do tej pory służące w dywizji Sapiehy, dowodzone przez jego zwolenników i klientów, ergo politycznych przeciwników hetmana Paca. Po raz kolejny polityka ingerowała w kwestie wojskowe na Litwie. Udało mi się znaleźć nader kuriozalny rozkaz dotyczący zwinięcia części regimentu (skwadronu) dragonii pisarza litewskiego Aleksandra Hilarego Połubińskiego. Adresowany było on panu obersterleytnantowi J.K.Mści, a w niebytności, któremu kolwiek z panów oficerów, comędę nad regimentem maiącemu. Tu już smaczek – sam hetman nie wiedział nawet, kto w tym momencie był ‘przy regimencie’ i nim de facto dowodził. Pac pisał w swoim rozkazie, że w związku z obradami komisji zajmującej się zapłatą dla wojska, należy rozpuścić część oddziałów, będących niezwykle dużym obciążeniem dla ludności lokalnej. Na szczupłym stanowisku y z niewygodą y ubogim ludziom z ostatnią zgubą było by. Aby więc ograniczyć ilość żołnierzy na danym terenie, Pac z władzy mey hetmańskiey, nakazał zwinięcie trzech chorągwi (kompanii) z regimentu Połubińskiego. Zredukowanych żołnierzy miano odprawić i rozkazać im by opuścili dotychczasowe kwatery, oficer dowodzący dragonami miał także zakaz rekrutacji tych żołnierzy do pozostałych w służbie chorągwi. Co więcej, pod chorągwiami temi, które nie zwinione zostaią, nie więcey, ieno po sześciu dziesiąt [60] ludzi, w tęż liczbie kładąc oficerów, zatrzymał. Jak widać z regimentu miała pozostać właściwie szkieletowa obsada. By zapobiec tworzeniu przez zwolnionych dragonów ‘kup swawolnych’, które mogłyby łupić okolicę, dowodzący regimentem dostał od hetmana bardzo dobitny rozkaz. Tych zaś, którzy by się po zwinieniu chorągwi gromadą trzymali, abyś waszmość gromił, znosił y rozpraszał. Dla zwiniętych chorągwi hetman przesłał asekurację jednak zastanowić się trzeba, kiedy i czy w ogóle dragoni zobaczyli zaległy żołd. Historia jakich (zwłaszcza w drugiej połowie XVII wieku) było niestety nazbyt wiele…
Etykiety:
armia litewska,
dragonia,
hetmani,
wojna 1654-1667
Subskrybuj:
Posty (Atom)







