poniedziałek, 26 marca 2012

Przerwa

Z powodów osobistych blog na czas nieokreślony uważam za zamknięty - nie będą się pojawiać żadne nowe wpisy. Będę jednak wciąż monitorował komentarze, więc jeżeli pojawią się jakieś pytania dotyczące starszych wpisów odpowiem na nie w miarę możliwości.

Pozdrawiam

Michał 'Kadrinazi' Paradowski

12 komentarzy:

  1. Mam nadzieję, że wszystko w porządku i wrócisz do blogowania. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki, obawiam się jednak że nie nastąpi to zbyt szybko...

    OdpowiedzUsuń
  3. Michal, wracaj szybko - twoje badania na tym blogu sa bardzo wazne dla nas wszystkich interesujacych sie historia wojskowosci i sztuk pieknych zwiazanych z wojskowoscia XVI-XVIII wieku

    OdpowiedzUsuń
  4. Dario, to niezwykle miłe co piszesz, ale to gruba przesada :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Najlepszy blog o XVII w. zamilkł, niedobrze...

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda. Dzięki za to co napisałeś do tej pory i mam nadzieję, że kiedyś wrócisz do blogowania. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo dziękuję za wszystkie tak miłe komentarze. Do blogowania wrócę na pewno, nie wiem jednak ile miesięcy potrwa takowa przerwa. Materiałów na przyszłe wpisy na pewno nie zabraknie, już kolekcjonuję źródła i zdjęcia do wpisów w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Życzę powrotu do blogowania i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wracaj szybko. Choć się nie odzywam , czytałem wszystkie notki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pan Tomasz Herbu Nowina21 kwietnia 2012 14:20

    Kadrinazi, Twój blog jest naprawdę wyjątkowym zbiorem wiedzy o wojskowości XVII w. (i okolicach). Wyszukane źródła i opracowane przez Ciebie materiały, podane w bardzo przystępny sposób są nie do przecenienia. Nigdy nie komentowałem, ale przyswajałem każdą informację z bloga, niektóre fakty były dla mnie zaskoczeniem. Mam wielką nadzieję, że wrócisz do publikowania. Czekamy!

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo dziękuję. Faktycznie noszę się z powrotem, zapewne niedługo powrócę do blogowania, acz prawdopodobnie z mniejszą regularnością niż poprzednio.

    OdpowiedzUsuń