In memoriam...

Pamięci mojego Taty, Andrzeja Paradowskiego. Mam nadzieję, że będziesz tu zaglądał, gdziekolwiek teraz jesteś...

środa, 26 grudnia 2012

Pożegnanie




Koniec roku to z reguły czas podsumowań i pożegnań, pora więc  i na mnie. Z pomysłem tym nosiłem się już od pewnego czasu, o czym wie kilku z Czytelników tego bloga. Początkowo miałem zamiar doczekać tysięcznego wpisu, ewentualnie ogłosić to 17 marca 2013 roku (w trzylecie rozpoczęcia pisania na blogu) niemniej jednak po namyśle ostatecznie dojrzałem do decyzji już teraz. Panie i Panowie,  bardzo dziękuję za czas który spędziliście czytając i komentując mój blog, nasza przygoda dobiegła już kresu. Wydaje mi się że taka formuła już się wyczerpała, brak mi entuzjazmu do dalszego prowadzenia bloga, chciałbym się skupić na kilku innych projektach którymi się zajmuję. Ogłaszam więc oficjalny koniec blogu Kadrinazi – jest to ostatnia notka, nie będą się tu pojawiać nowe wpisy, wciąż jednak będę monitorował i (w miarę możliwości) odpowiadał na komentarze do starszych postów. W kwestiach związanych z XVII-wieczną wojskowością można też kontaktować się ze mną bezpośrednio na adres emailowy: kadrinazi[at]gmail.com
Raz jeszcze dziękuję za poświęcony mi czas, dyskusje i pytania. Była to wielka przyjemność mieć tylu Czytelników.

Serdecznie pozdrawiam!

Michał ‘Kadrinazi’ Paradowski

30 komentarzy:

  1. Powodzenia w tych kilku innych projektach Kadrinazi. Pamiętaj, że entuzjazm jest jak feniks, odradza się na nowo ;)


    Sławek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia Michale w tym, czym teraz będziesz się zajmował. Mam nadzieję, że będziesz się jednak nadal udzielał tu i ówdzie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Thanks for all the interesting articles, your blog is a great resource for anyone interested in the period. I hope you will stick around on the Ogniem i Mieczem forum though?

    OdpowiedzUsuń
  4. @ Sławek i Inkub - dzięki :)

    @Anatoli - thanks! Of course I'm still involved in By Fire and Sword, that will not change.

    OdpowiedzUsuń
  5. Podziwiam dyscyplinę i dziękuję za wszystko i powodzenia... Jarek Dominski

    OdpowiedzUsuń
  6. szkoda :( Oby nowe projekty były tego warte

    OdpowiedzUsuń
  7. Panie Michale tak się nie godzi nas zostawiać w niedoli ! wróg w granicach a ty szabli nie chwytasz, na koń nie wsiadasz ! a tak już poważnie dzięki za wszystko i powodzenia !

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję. Gratuluję i powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  9. Eh... jakieś pół roku temu zaczałem śledzić tego bloga a tu już koniec. Dziękuję za to, że dzięki Pana niezwykle ciekawym i barwnym wpisom przestałem patrześ na RON w XVII wieku przez pryzmat upadku, który nastąpił w następnym stuleciu... Pokazał Pan wspaniałe, niezwykłe czasy wspaniałego kraju. Dziękuję.
    Wszystkiego dobrego,
    Pirx

    OdpowiedzUsuń
  10. Wielka szkoda... No to teraz czekamy na te "inne projekty". Pozdrawiam,
    Bartek

    OdpowiedzUsuń
  11. Spóźniłem się trochę, zaglądam do skrzynki. Jest powiadomienie w temacie Blog historyczny Kadrinaziego-myślę ucieszony, na pewno znów jest jakaś ciekawa notka źródłowa... nie, tym razem to smutna wiadomość...
    Tak czy inaczej Michale, życzę powodzenia w nowych projektach! Jestem przekonany, że będą tak samo udane i tak samo wartościowe jak Twój blog. Z pewnością będę je śledził z takim samym nie słabnącym zainteresowaniem.
    Pozdrawiam serdecznie
    Artur.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuje za fajne linijki fajnej historii, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, parę miesięcy tu podczytuję i już koniec...Powodzenia w realizacji innych zamierzeń. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wielka szkoda. Powodzenia zatem w tych innych projektach. Na szczęście będzie można zaglądać do archiwum bloga- dobre i to:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nieeee... ;(
    Mam nadzieje że kiedyś ten blog odżyje.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten blog to dowód na to, jak ogromną pracę włożyłeś w to, żeby podzielić się z innymi swoją nieprzeciętną wiedzą i niewyczerpaną pasją - pozostaje pięknie za to podziękować i życzyć powodzenia na nowych przedsięwzięciach.

    OdpowiedzUsuń
  18. Blog nie znika przecież z netu - wciąż, jakby nie było, jest tu kilkaset wpisów, niektóre z nich nawet całkiem ciekawe ;) Na pewno jednak nie dojdzie do jego reaktywacji, ta formuła wydaje mi się zupełnie wyczerpana. Chodzi mi po głowie pewien projekt internetowy, czy jednak dojdzie do skutku, tego nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak dojdzie do skutku to nie omieszkaj Waćpan poinformować jakoś... ;)
    Powodzenia i dzięki za skarbnicę wiedzy i ciekawostek jaką jest ten blog.

    OdpowiedzUsuń
  20. Panie Michal thank you very much for all interesting posts in your blog! I wish you good luck! And hope that you will continue your researches!

    OdpowiedzUsuń
  21. Powodzenia!
    Tylko szkoda, bo z bloga chciałem się dowiedzieć, kiedy ukaże się książka...

    OdpowiedzUsuń
  22. @Gromoboy - большое спасибо! I will continue my researches, that's for sure. You still have my email if needed ;)

    @Jarek - dam Ci znać gdy się ukaże.

    OdpowiedzUsuń
  23. Patrząc trochę z boku, to ten blog ma potężny "kapitał" w postaci unikatowej bazy tekstów (będzie często wskazywana przez wyszukiwarki) oraz czytelników. Może warto podtrzymać go informacjami o innych własnych projektach, zajawkami przygotowywanych prac i od czasu do czasu jak najdzie ochota podzieleniem się jakąś ciekawostką. Nie kosztuje to wiele, a może przynieść zasłużoną rozpoznawalność nowym projektom Autora.

    Pozdrawiam, dziękuję i życzę wielu sukcesów

    OdpowiedzUsuń
  24. Blog nie znika, faktycznie 'wisi' w necie, więc wciąż można do niego zaglądać. Niektóre wpisy będą też pojawiać się na facebookowej stronie Historykonu. Ja także na swoim profilu FB od czasu do czasu wrzucam link do jakiegoś starego wpisu. A jak coś tam mi się w końcu da opublikować to pewnie obwieszczę to i tutaj, może kogoś zainteresuje.

    OdpowiedzUsuń
  25. Vrelá vďaka za tvoju ochotu a tvoj jedinečný blog Michal. Veľa šťastia pri práci na budúcich projektoch :)

    Pozdravujem zo Slovenska,

    Samuel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ďakujem moc Samuel! [I used google translate so apologise if it's wrong...]

      Usuń