wtorek, 22 sierpnia 2017

Palcem po holenderskiej mapie


W 1695 roku amsterdamski kartograf[1] Frederick de Wit (1630-1706) nabył na aukcji znaczną liczbę planów miast Zjednoczonych Prowincji. De Wit był już wtedy znany jako autor i wydawca atlasów Europy, tym razem jednak postanowił iść krok dalej. Efektem jest wydany kilka lat później Theatrum ichnographicum omnium urbium et praecipuorum oppidorum Belgicarum XVII Provinciarum peraccurate delineatarum, będący zbiorem map miejskich. Do historii przeszedł zresztą, od nazwiska autora, jako De Wit Atlas. Przepiękna sprawa do postawienia na półkę w domu zamożnych mieszczuchów – tom ważył (bagatela) siedem kilogramów. W zbiorach Holenderskiej Biblioteki Narodowej zachował się ręcznie kolorowany egzemplarz, który można podziwiać tutaj. Tego typu kolorowanie wykonywano na zamówienie, gdyż normalnie atlasy wydawano jako czarno-białe.



[1] Zajmujący się jednocześnie i publikacją własnych dzieł. 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza