sobota, 11 kwietnia 2020

Popisy za króla Stefana


Miały być listy przypowiednie z panowania Jana Kazimierza, ale będą musiały poczekać jeden dzień. Przypomniałem sobie bowiem, że w sieci można znaleźć niezwykle interesujące i szczegółowe popisy jazdy z okresu panowania Stefana Batorego, wolę zamieścić więc do nich linka już dzisiaj, zanim mi znowu wyleci z głowy. To popisy z lat 1579 i 1580, można tam znaleźć husarię, jazdę kozacką a nawet hajduków z rusznicami, siekierkami i szablami. Dokument dotyczący jednej z chorągwi zamieścił w swojej Husarii dumie polskiego oręża Radosław Sikora, zwracając uwagę na bardzo interesujące piętna końskie w pocztach. Polecam poczytać więcej z tych dokumentów, można podziwiać jakie formy przybierały owe piętna. Swoją drogą ciekawa rzecz dla wargamerów (acz zapewne raczej w skali 28 mm), można w bardzo interesujący sposób przyozdobić sobie oddział.

A, jeszcze link do materiałów z Archiwum Skarbu Koronnego by się przydał, oto i on. Miłej lektury!

czwartek, 9 kwietnia 2020

100 husarzy i 50 (a właściwie 67) kozaków pana Ludwika



Kontynuujemy wyszukiwanie co ciekawszych fragmentów materiałów źródłowych dostępnych w sieci. Tym razem przenosimy się do roku 1630 by zapoznać się z rejestrami popisowymi dwóch jednostek rotmistrza Ludwika Weyhera:
- 100-konnej roty husarskiej
- 50-konnej roty kozackiej
W przypadku husarii popis jest bardzo dokładny, opisuje bowiem na jakich koniach popisali się zarówno towarzysze jak i pocztowi. W przypadku kozaków mamy tylko nazwiska towarzyszy i ilość koni w pocztach, z dodatkową uwagą, że rotmistrz wystawił jeszcze dodatkowe 17 koni ponad etat jednostki. Znajdziemy też tu bardzo ciekawe szczegóły, np. w husarskim poczcie rotmistrza mamy trzech trębaczy, jednego bębnistę, kilku giermków w tym jeden po persku ubrany na koniu turskim. Co ciekawe, w rejestrze chorąży wymieniony jest po rotmistrzu a przed porucznikiem. Lektura może nie jest zbyt łatwa, ale też bardzo interesująca.

środa, 8 kwietnia 2020

Na 50 koni i 100 piechoty



Nie ukrywam, że w związku z obecną sytuacją (wciąż żadnych zombie…) dużo czasu spędzam przeglądając zdigitalizowane zasoby polskich bibliotek i archiwów. Co prawda czasami mam ogromne problemy z rozczytaniem się w odręcznym piśmie, jednak pomoc Żony (która nie ma niesamowity talent do odczytywania takich dokumentów) i znajomych specjalistów sprawia, że udaje się odnaleźć wiele interesujących materiałów. Będę się więc nimi dzielił na blogu, w końcu są dostępne dla wszystkich ale nie każdy wie gdzie i jak dokładnie ich szukać.

Na pierwszy ogień bardzo interesujący zbiór dokumentów: list przypowiednie Zygmunta III, królapolskiego, na zaciąg wojska dla poskromienia swawoli kozackiej. To seria listów przypowiednich na 50-konne chorągwie jazdy i 100-osobowe chorągwie piechoty w armii litewskiej, co ciekawe – miejsce na nazwisko rotmistrza jest puste, miało zostać wypełnione już po ustaleniu kto obejmie komendę jednostek. Można sobie dodać własne nazwiska, wydrukować, postarzyć herbatą i powiesić na ścianie. Jak już będzie można mieć gości, to się będzie można chwalić praszczurem w służbie Zygmunta III. 


wtorek, 7 kwietnia 2020

Kadrinazi radzi i odradza – cz. XXXI




Wracamy do kącika recenzji, a w nim nasz dobry znajomy, profesor Peter H. Wilson. Tym razem książka dosyć nietypowa, czyli The Thirty Years War. A Sourcebook, wydana po raz pierwszy w 2010 roku. To bardzo interesujący zbiór wypisów źródłowych dotyczących tego konfliktu, opracowanych i przetłumaczonych przez Wilsona. Po krótkim wstępie i kalendarium (w którym znajdziemy wydarzenia z lat 1517-1659) przechodzimy do sedna książki czyli materiałów źródłowych. Autor podzielił zbiór na 19 rozdziałów, w każdym z nich możemy znaleźć od trzech do ośmiu fragmentów źródłowych. Każdy rozdział jest poprzedzony obszernym wstępem, w który autor opisuje dane wydarzenia/aspekty wojny i przywołuje dla nich stosowne dokumenty. Poniżej załączam spis treści pracy, więc możecie się z niego zorientować jak szeroki ‘rozrzut’ materiałów można tam znajdziemy. W sumie to już mogło by wystarczyć za recenzję, bo widzimy jak wiele aspektów konfliktu zostało tu ujętych. Mamy więc ważne dokumenty (jak zapisy traktatów pokojowych i rozejmów), listy władców i generałów (w tym naszego króla Zygmunta III), informacje dotyczące bitew i walczących armii, a także fragmenty diariuszy i zapisków naocznych świadków wydarzeń (zarówno żołnierzy jak i cywili). Wszystko to odpowiednio opracowane, przy każdym dokumencie Wilson podaje też gdzie można znaleźć oryginalny zapis.
Biorąc pod uwagę, że do dokładnego studiowania Wojny Trzydziestoletniej wypadałoby znać przynajmniej cztery-pięć języków, omawiana książka jest wręcz manną z nieba dla zainteresowanych konfliktem. Daje bowiem okazję zapoznać się z materiałami które są – tak z racji językowej jak i dostępności – z reguły nieosiągalne dla przeciętnego czytelnika. Oczywiście nie jest to pozycja, którą można polecić komuś kto nigdy o tym konflikcie nie słyszał, bo mimo wstępów i komentarzy książka ta nie jest jednak historią Wojny Trzydziestoletniej. Świetnie sprawdza się jednak jako uzupełnienie innej pracy Wilsona, czyli Europe’s tragedy.
Wśród kilku miłych, acz użytecznych dodatków znajdziemy  indeks , który w tego typu tomie wydaje się wręcz niezbędny. Dwie mapy to Święte Cesarstwo Rzymskie w czasie wojny a także okręgi Cesarstwa (Kreise).
Końcowa ocena [według rankingu – trzeba mieć – można mieć – lepiej odpuścić – zdecydowanie unikać] to trzeba mieć. Książka jest bardzo interesującym zbiorem materiałów źródłowych, ukazuje wiele różnych aspektów wojny, zarówno z punktu widzenia władców, polityków, żołnierzy jak i cywili.




poniedziałek, 6 kwietnia 2020

Młody Szkot i gorliwy katolik



Wiem, wiem, miała być recenzja (‘The Thirty Years War. A Sourcebook’ Petera H. Wlsona), zgodnie z ankietą na FB bloga. Będzie jutro, bo znalazłem coś takiego czym po prostu muszę się podzielić. Studiuję ostatnio bardzo zawzięcie zdigitalizowane zbiory Biblioteki Kórnickiej i wczoraj w nocy znalazłem perełkę dotyczącą jednego z XVII wiecznych oficerów który kilka razy zawędrował już na blog. Chodzi o James (Jakuba) Murraya, Szkota w służbie Zygmunta III i Władysława IV. Znalazłem zapisek dotyczący początku jego kariery w Polsce i z czyjego polecenia trafił do kraju nad Wisłą. Dokument to brewe papieża Klemensa VIII, datowane na 10 lutego 1600 roku. Jest to ni mnie ni więcej a prośba o przyjęcie do służby w wojsku Zygmunta III młodego Szkota i gorliwego katolika. Ów młodzian miał nazywać się Jakub Murravius. Murray miał w 1601 lub w 1603 roku trafić na dwór Zygmunta III jako dworzanin, co – jeżeli polecał go papież – nie wydaje się zaskoczeniem. Interesujące jest jednak to, że nasz pan Jakub był katolikiem, to interesujący szczegół i kolejny dodatek do interesującej historii tego oficera.

niedziela, 5 kwietnia 2020

Nomina Rothmagistrorum Sueticorum



Ciekawostka znaleziona przy porannym przeszukiwaniu materiałów źródłowych w zbiorach Biblioteki Kórnickiej. 10 stycznia 1601 roku Jerzy Farensbach wysłał do króla Zygmunta III list z informacjami na temat fatalnej sytuacji militarnej w Inflantach. Jako dopisek na dole listu znajdujemy krótką listę rotmistrzów jazdy szwedzkiej, walczących z Polakami. W oparciu o materiały szwedzkie pokusiłem się o próbę zidentyfikowania kilku z nich. Kursywą zapis z listu, po myślniku próba identyfikacji. Liczebność chorągwi jazdy jest szacowana dla początku kampanii, brak dokładnych danych.

Bent Larson – prawdopodobnie Bengt Larsson Sabelhierta, chorągiew szwedzka lub fińska.

Christianus Schade – Kasten Skade/Carsten Schade, rotmistrz chorągwi jazdy fińskiej, liczącej w tym czasie 250 koni. Oddział zniszczony w czerwcu tegoż roku w bitwie pod Koknese.

Wilhelmus Spiegell – Velam Spegel/Wilhelm Spiegel, rotmistrz chorągwi jazdy fińskiej, liczącej w tym czasie 250 koni. Oddział zniszczony w czerwcu tegoż roku w bitwie pod Koknese.

Rek Bentson – prawdopodobnie Arent Bengtsson, rotmistrz chorągwi szwedzkiej, liczącej w tym czasie 150 koni. Oddział zniszczony w czerwcu tegoż roku w bitwie pod Koknese.

Georgius Henrichson – Göran Henriksson Horn, rotmistrz chorągwi jazdy fińskiej, liczącej w tym czasie 150 koni. Oddział zniszczony w czerwcu tegoż roku w bitwie pod Koknese.

Johannes Blanck – Hans Blank, rotmistrz chorągwi jazdy fińskiej, liczącej w tym czasie 150 koni. Oddział zniszczony w czerwcu tegoż roku w bitwie pod Koknese.

Nicolaus Giermuntson - Nils Germundsson, rotmistrz chorągwi jazdy szwedzkiej, liczącej w tym czasie 300 koni. Oddział zniszczony w czerwcu tegoż roku w bitwie pod Koknese.