poniedziałek, 6 maja 2019

Wiernie y cnotliwie przeciwko wszelkim nieprzyjaciołom służyć będziemy



[Tydzień z wojną o ujście Wisły, wpis 1/7]
O bitwie pod Hammerstein pisałem już na blogu kilka razy, bo też to jeden z największych polskich tryumfów w toku wojny 1626-1629. Nie ukrywam, że nader ciekawym aspektem tego starcia jest dla mnie zaciągnięcie ex-szwedzkich żołnierzy na polską służbę. Akurat podczytywałem sobie dzisiaj źródła dotyczące tej bitwy i znalazłem wśród nich Rotę przysięgi którą piechota wszystka nieprzyjacielska do Woyjska J.K.M przystępująca przed J.M. Panem Hetmanem uczyniła. Przysięga zaczyna się od inwokacji,  Przysięgamy Panu Bogu Wszechmogącemu w Trójcy Św. Jedynemu. Co ciekawe, żołnierze zobowiązywali się służyć tak  Królowi Polskiemu jak i hetmanowi Koniecpolskiemu. Wiernie y cnotliwie przeciwko wszelkim nieprzyjaciołom służyć będziemy, że się też żadnego porozumienia z Gustawem Książęciem Sudermańskim ani z żadnym nieprzyjacielem Korony Polskiej mieć nie chcemy. Kończąc przysięgę, żołnierze mieli gwarantować, że nie mają przy sobie żadnych łupów zdobytych w czasie marszu z Meklemburgii.
Swoją drogą ciekawe, ilu spośród tych piechurów dotrwało w polskiej służbie do końca wojny i trafiło później znów do szwedzkiej armii, walcząc potem na polach bitewnych w Niemczech.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza