czwartek, 2 maja 2019

12 hajduków bogato srebrem przybranych



Sam nie wiem jak udało mi się do tej pory przegapić zapis dotyczący wjazdu poselstwa Jana Gnińskiego do Kamieńca w czerwcu 1677 roku. Taki ciekawy fragment, a na blogu go jeszcze nie miałem. Pora to więc naprawić:
Pod nowym zamkiem blisko namiotów tureckich rozbito namioty moje, przy których wszystkie wozy stanęły, samo tylko karety z kawaleryą w miasto weszły i karawany pokojowe z obiciem. Za karetami szła czeladź pancerna pod dzidą, potem jez[d]nych koni kilkadziesiąt prowadzono i za nimi trop turków. Po nich osobnym tropem młódź jechała, a za nimi drugi trop turków, potem ośm koni prowadzono ubranych po usarsku bogato, pod kitami. Za końmi trębaczów czterech w barwie z nowymi trąbami i z ozdobnymi kutasami. Dopieroż dworzanie i towarzystwo usarskie w rynsztunkach. Za niemi Musztaf-aga namiestnik Janczar-agi i pomieniony Kapucileragas. P. poseł za niemi między imć. p. starostą chełmskiem jako sekretarzem i p. Okolskim, posłem do Krymu, na koniu kasztanowym dość głównym w siądzeniu turkusowym z jaspisami i rubinami koncerz takiż, kita wielka z zaponą. Sam p. poseł siedział w delii zielonej, lamą podszytej, sztuką dyamentową spiętej, żupan złocist, czapka bez kity ad differentiam wjazdu do Stambułu. Imć. p. starosta chełmski siedział na koniu wilczatym dość głównym także w siądzeniu turkusowym i z kitą, koło których szło z obydwu boków 12 hajduków bogato srebrem przybranych pod nożykami srebrnemi w deliach karmazynowych z berdyszami do połowic od obucha złocistemi. Dopieroż pokojowych kilkadziesiąt koni. Na ostatku kornet dragonii rozwiniony z obrazem Najświętszej Panny w świeżej barwie, w którą i drobniejszy dwór przybrany i koralowa barwa na 36 na drogę wydana, ale lamowa barwa do Konstantynopola zachowana.
Zacny opis, coś ciekawego zarówno dla miłośników hajduków jak i dragonii. Jak widać po opisie strojów i rynsztunków, chciano się naprawdę dobrze pokazać Turkom.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza