środa, 28 kwietnia 2021

Murzyn, Węgierczyk i Kałmuk mały

 


Wśród strat polskich w pierwszej bitwie pod Parkanami możemy znaleźć i ciekawe przypadki spośród służby Jana III. W liście pisanym już po drugiej, tym razem zwycięskiej bitwie, król wspomina o tym, że owego Murzyna Józefa Holendra Turcy już w ręku mając go ścięli. Miałem także Węgrzynka, co kilka języków umiał; i ten zginął. Z kolei Kałmuk mały, którego Turcy wzięli żywcem w pierwszej bitwie, miał sporego pecha w drugiej. Kiedy wojska sprzymierzonych wpadły do tureckiego obozu, Polacy poznali sługę króla, ale Niemiec jakiści przypadł, ciął go rapirem przez nos i przebił. Niewiemże, jeśli będzie żyw, luboć mu przecie cyrulik nie źle tuszy. Oprócz tego kolejny sługa, Golańskim, zmarł na skutek choroby, stąd też król ze skutkiem skonstatował mnie prawie wszyscy chłopcy poginęli.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza